Wyręczanie dziecka

Nie wolno dziecka za to ganić i z niecierpliwością wyrę­czać, trzeba natomiast wzmacniać jego sprawnościowe sukcesy serdeczną ap­robatą i dyskretną pomocą.

Oczywiste jest, że nawet nie pracująca matka nie będzie w stanie zapewnić dziecku właściwych dla jego zdrowia i rozwoju warunków, jeśli nie ma po­mocy ze strony męża lub kogoś z najbliższej rodziny. Przecież wiadomo, że przygotowywanie posiłków, utrzymywanie porządku w mieszkaniu, robienie zakupów, pranie i prasowanie dziecięcych ubranek oraz wiele innych, bieżą­cych zajęć domowych wypełniają tyle czasu, że praktycznie nie wystarcza go n;i prawidłowe zajmowanie się dzieckiem. Powstaje wówczas sytuacja para­doksalna: dziecko, dla którego dobra matka zrezygnowała z pracy zarobko­wej, siłą rzeczy schodzi na dalszy plan, ponieważ nie wystarcza dla niego już czasu poza nakarmieniem, zabiegami higienicznymi i krótkim spacerem.